Staż w Plymouth 2011
Strona poświęcona relacji z wyjazdu do Wielkiej Brytanii.



Miejsce: Plymouth
Czas: 5Nov2011 - 7Dec2011
Liczba uczestników: 5 osób 3BT 9 osób 3AT 1 osoba SP



Piątego listopada 2011 roku wszyscy spotkaliśmy się na Dworcu Warszawa-Zachodnia. Z racji wczesnej godziny (10 rano) nasze buzie były zaspane ale i podekscytowane. Każdy zapakował swoje ogromne bagaże i zajmował miejsce w autokarze. Za tylną szybą żegnaliśmy rodzinę, przyjaciół i Warszawę a w przedniej widzieliśmy przyszłość: nowy dom, pracę, państwo.
Droga w Polsce minęłam nam szybko. Rozmawialiśmy, graliśmy w karty, czytaliśmy pisma a niektórzy odsypiali nieprzespaną, piątkową noc.
Przy niemieckiej granicy była przesiadka i nastąpiła noc. Jechaliśmy przez Niemcy, Holandię, Belgię oraz Francję. W krainie serów i croissantów wjechaliśmy w Eurotunel a wyjechaliśmy w Anglii.
Eurotunel
Nasza pierwsza reakcja to szok jaką wywołała zmiana kierunku ruchu. Zamiast po prawym pasie jechaliśmy po lewej. Dla większości z nas była to nowość, ponieważ tylko nieliczni mieli okazję być wcześniej w Wielkiej Brytanii.
Na miejscu byliśmy następnego dnia wieczorem. Nasze rodziny odebrały nas z dworca i zawiozły do nowych domów i nowych pokoików, ktore na nas czekały.
Po zjedzonej kolacji nastąpił szybki prysznic i pierwsza noc w nowym łóżku. Zapewne wszyscy tak jak ja zasnęli od razu po przyłożeniu głowy do poduszki.
Natępnego dnia w jadalini czekało na nas typowe angielskie śniadanie: grzanki z dżemem oraz płatki śniadaniowe. Po posiłku wraz z moimi współlokatorkami: Anią i Madzią pojechałyśmy do siedziby agencji pośredniczącej, gdzie otrzymalismy karty upoważniające nas do przejazdów autobusami oraz mapki z lokalizacją naszych miejsc pracy.
Tego samego dnia zwiedziliśmy centrum miasta:
Centrum


Moje miejsce pracy to jednoosobowa firma New House Design zajmująca się projektowaniem domów.
Oto moje stanowisko pracy:
Moje stanowisko pracy

Dzięki odbytym tam praktykom nauczyłam posługiwać się wieloma przydatnymi w pracy grafika programami. Do moich głównych obowiązków należało projektowanie nowych znaków graficznych oraz tworzenie stron internetowych od podstaw oraz zamieszczaniu na nich zrobionych przeze mnie grafik.


Po skończonej pracy nadchodził oczekiwany weekend. W drugim tygodniu pojechaliśmy do Torquay:
Torquay

Kolejna wycieczka to stolica Wielkiej Brytanii - Londyn:


Podczas czasu wolnego korzystałam z mośliwości zwiedzenia kilku obiektów:

Uniwersytet:


Oryginalny sklep Plymouth Gin (jedyny na całym świecie):



Stwierdzam, że miesiąc ten minął bardzo szybko. Wszyscy z niecierpliwością znieśliśmy podróż powrotną. A na dworcu czekali na nas uradowani rodzice. Z ciekawością opowiedzieliśmy im w skrócie jak przeżyliśmy pobyt za granicą. Jednak wspomnienia i nabyte tam umiejętności zostaną w naszych umysłach do końca życia.